Dodane przez:: Sklep Apearl W: Perły

ABC stylu: perły

„Moda przemija, styl pozostaje” – najsłynniejsze powiedzenie Coco Chanel idealnie oddaje wyjątkowość perłowej biżuterii. Coco tak uwielbiała perły, że stały się one nieodłącznym elementem jej osobistego stroju oraz dziedzictwem Domu Mody Chanel.

„Moda przemija, styl pozostaje” – najsłynniejsze powiedzenie Coco Chanel idealnie oddaje wyjątkowość perłowej biżuterii. Coco tak uwielbiała perły, że stały się one nieodłącznym elementem jej osobistego stroju oraz dziedzictwem Domu Mody Chanel. Perły nie uznają mód, są ponadczasowe i uniwersalne. Skąd trafiają do salonów jubilerskich i czy rzeczywiście opierają się trendom? Sprawdźcie sami.
Perły są trendy! Pojawiają się nie tylko jako element biżuterii ślubnej czy ozdoba noszona przez stylowe damy w średnim wieku. Od kilku sezonów kamienie te lansowane są na najpiękniejszą biżuterię dla młodych kobiet. Stanowią wręcz ikonę popkultury. Uwielbia je chociażby Rihanna (nosi nie tylko perłowe kolczyki, ale np. broszki), noszą topowe blogerki modowe, jak np. Chriselle Lim.

Karl Lagerfeld i nowy styl Chanel

Twórcą nowego wizerunku perły jest nie kto inny, jak dyrektor Domu Mody Chanel – Karl Lagerfeld, który od kilku sezonów przenosi ikoniczne elementy stylu Coco do tzw. street style'u. Coco Chanel pewnie nie byłaby zachwycona, widząc, jak jej pudełkowe żakiety i sznury pereł prezentowane są na półkach supermarketu, a kultowa torebka 2.55 zostaje wykonana z plastiku w neonowych kolorach (sam Karl przyznawał w wywiadach, że Mademoiselle Coco pewnie nie zaaprobowałaby jego nowej wizji Domu Mody Chanel). Jednak młodzież i celebryci pokochali rockowo-popowy klimat Chanel nowego tysiąclecia, dlatego perły znów wróciły do łask i stały się biżuterią codzienną.

5 tysięcy lat historii

Oczywiście, na wartość perły jako kamienia mają wpływ nie wielcy projektanci, a historia i kultura. Perły od wieków uznawane są za jeden z najcenniejszych wyrobów biżuteryjnych, często przypisywano im też inne, wręcz magiczne, właściwości.

W starożytności perły uznawane były za dar od bogów i stanowiły jeden z symboli władzy. Ozdabiano nimi królewskie lektyki, buty, a nawet łoża (według wierzeń pobudzały popęd seksualny). W średniowieczu symbolizowały bożą miłość – znajdziemy je m.in. na naczyniach liturgicznych. W okresie odrodzenia doceniano perły, nadając im status niezwykle cennych przedmiotów (w czasach kolonizowania Ameryki bardziej wartościowe od pereł było tylko złoto), stały się także symbolem luksusu, przeznaczonym wyłącznie dla szlachetnie urodzonych. Także we Francji, której mieszkańcy od dawna lubowali się w tych klejnotach, noszenie pereł było wyrazem społecznego awansu i wyszukanego gustu. W czasach Marii Antoniny suknie ślubne wysoko urodzonych panien bywały tak ciężkie od naszytych nań pereł, że z trudem udawało się je nosić.

Podziw i uznanie dla pereł nie minęło także w XX wieku, gdy dzięki otwarciu słynnych sklepów jubilerskich – Tiffany i Cartier – kamienie te w nowych, uwspółcześnionych wersjach i wzorach pokochały wielkie gwiazdy kina: Josephine Baker, Marilyn Monroe czy Grace Kelly.

Jak nosić perły?

1. Klasycznie – do stroju wieczorowego. Perły to wręcz idealna biżuteria na specjalne okazje. Świetnie podkreślają uroczysty charakter stylizacji. Prosta, czarna sukienka, biała koszula albo damski garnitur będą wyglądać bardzo stylowo, gdy założymy do nich sznur pereł lub perłowe kolczyki. Taki zestaw idealnie sprawdzi się na wyjście do teatru, filharmonii czy na romantyczne spotkanie z ukochanym.

2. Do ślubu. Modele z perłami pojawiają się niezmiennie w każdej kolekcji ślubnej zarówno polskich, jak i międzynarodowych marek jubilerskich. Perła – symbol niewinności, piękna i czystości idealnie wpisuje się w stylistykę uroczystości zaślubin. Zwykle poleca się perłowe naszyjniki i kolczyki, gdyż wyglądają one dość neutralne na tle większości fasonów sukien ślubnych, a swym delikatnym blaskiem pięknie podkreślają twarz i dekolt panny młodej. Narzeczone, które chcą ograniczyć biżuterię do minimum, decydują się często na pierścionki z perłami lub perłowe kolczyki na sztyfcie. Idealne pasują one do sukien mini, midi, ślubnych garniturów i garsonek.

3. Na co dzień. Nie bójmy się pereł! Coco Chanel nosiła je codziennie i to po kilka sznurów na raz. Bardzo chętnie zakładała tę biżuterię do czarnych lub beżowych, prostych sukienek czy zestawów z kardiganami, a także – tak lubianych przez nią – bluzek w marynarskie paski. Styl Coco warto naśladować i łączyć sznury pereł (nawet sztucznych) z monochromatyczną stylizacją w stonowanych kolorach.

Jest i drugi, znacznie bardziej wygodny, sposób noszenia tego typu biżuterii. Perły świetnie komponują się w zasadzie z każdą stylizacją, lecz powinny stanowić jedynie jej akcent. Dlatego najlepszym wyjściem, aby podkreślić kobiecość i piękno ich właścicielki jest włączenie pereł do codziennych strojów. Mogą one występować na pierścionkach, kolczykach i wisiorkach. Pojedyncza perła na cienkim łańcuszku zawsze sprawi, że będziesz się prezentować bardziej stylowo.

4. Świątecznie. Perły to wręcz idealne dopełnienie stylizacji bożonarodzeniowych. Ich subtelny blask pięknie mieni się w świetle świec i choinkowych światełek. Prosty naszyjnik czy bransoletka podkreśli wyjątkowość świątecznej wieczerzy, a klasycznej sukience czy koszulowej bluzce doda szyku.
Źródło:
http://allegro.pl/artykul/abc-stylu-perly-74069?utm_source=Allegro&utm_medium=Search&utm_campaign=Article&utm_content=z%20pere%C5%82%20NR34078x3S